Egzemplarz

O wiele gorzej przedstawiał się nie rozcięty jeszcze egzemplarz Życia, wydrukowano go bowiem na lichym papierze, bodaj nawet czy nie gazetowym, okładzinę zaś sporządzono z wiotkiego papieru w kolorze zupy pomidorowej ze śmietaną... Wyższe wtajemniczenie antykwarskie zdobyłem dopiero w roku 1930, najwięcej zakupów dokonałem zaś i najwięcej doświadczeń zdobyłem w latach 1935-1938, kiedym już się lepiej zapoznał z kilkoma "zbójami", nie zbójów już w nich widząc zresztą, ale nader sympatycznych i przyjaznych mi kupców-dobrodziejów. Powracając do antykwariatu Kleinsingerów poinformuję od razu niewtajemniczonych, że znajdował się on w pierwszym domu na Świętokrzyskiej (nr 1), gdy wchodziło się na nią od strony Nowego Światu. Książek było w nim zawsze bardzo dużo, chociaż w ogromnym {przynajmniej na pozór) nieładzie, honory domu czynili zaś dwaj bracia (?) K., obaj mali i tędzy, a ponadto obaj o wielkich rosochatych brodach, które robiły wrażenie sztucznych i jakby tylko przyklejonych do twarzy małych pucołowatych chłopców.

Gry Strona Internetowa Pinball Bibliofil .