Światek zbieracki
Cały ten osobliwy światek zbieracki swobodnie obracał się przede wszystkim po wszystkich zakamarkach i kryjówkach Królestwa Książek, doskonale znany antykwariuszom, którzy wiedzieli o zainteresowaniach każdego swego stałego klienta i odkładali dla niego poszukiwane pozycje. Otóż niektórzy z nich byli tak uprzejmi (przede wszystkim młodzi gospodarze antykwariatu Jakuba Jabłonki), że wysyłali do mnie karty pocztowe z informacją o aktualnym nabyciu przez nich każdej książki, która znajdowała się na moim rejestrze. Antykwariusze owi, czyli - jak ich żartobliwie nazwał kiedyś mój ojciec - "zbóje świętokrzyscy", byli to prawie wyłącznie Żydzi, zajmujący się tym handlem od dzieciństwa i nieraz z powodzeniem wstępujący w ślady dawnych Geclów i Rubinsztajnów. Nie byli to oczywiście, mówiąc nawiasem, wytrawni znawcy rzadkich książek, brakowało im bowiem do tego odpowiednich studiów oraz tej osobliwej pasji kolekcjonerskiej, która po wielu latach czyni niejednego szeregowego zbieracza wybitnym koneserem.
Producent ogrodów zimowych prepaid phone card wózki widłowe Bibliofil .